Szacowanie szkód łowieckich

Szacowanie szkód łowieckich z drona (2019)

Szacowanie szkód łowieckich

Z artykułu tego dowiesz się jak szacowane są szkody łowieckie przez komisję z koła łowieckiego, z czym to się wiąże i dlaczego taki pomiar może nie być korzystny dla rolnika. Zobaczysz także, jak drony mogą Ci pomóc wywalczyć odpowiednie odszkodowanie (nawet o ponad 50% większe) mierząc straty z wysokości z wykorzystaniem współrzędnych GPS i algorytmów komputerowych.

Przyjrzyjmy się jednak najpierw, co zmieniło się po nowelizacjach w 2018 roku.

Odszkodowania za szkody w uprawach – nowelizacja ustawy w 2018 roku

W 2018 roku procedura szacowania szkód łowieckich została zaktualizowana dwukrotnie.

Najpierw w marcu 2018 sejm uchwalił zmiany w ustawie Prawo łowieckie, dotyczące m. in. składu komisji szacującej szkody. Jednocześnie porzucony został obiecany w 2016 roku Fundusz Odszkodowawczy.

Zmiany wywołały wiele protestów. W tym niezadowolenie sołtysów, którzy mieli brać udział w szacowaniu strat a często nie mieli wystarczającej wiedzy lub musieli podejmować decyzje niekorzystne dla znajomych rolników lub łowczych. Nie otrzymywali też żadnego wynagrodzenia.

22 sierpnia 2018 weszła w życie (i obowiązuje obecnie) kolejna nowelizacja ustawy Prawo łowieckie. Miejsce sołtysów w komisji zajęli przedstawiciele ODR-ów – Ośrodków Doradztwa Rolniczego.

Szacowanie szkód rolniczych zboże

Szacowanie szkód – procedura

Za zabezpieczenie obszarów rolnych odpowiedzialne najczęściej są koła łowieckie dzierżawiące/zarządzające obwodami łowieckimi. W szczególnych przypadkach, gdy szkody powstały poza obwodem łowieckim, może to być też Skarb Państwa (urząd marszałkowski) lub Lasy Państwowe.

W typowym przypadku, będziesz się starać o odszkodowanie od Koła Łowieckiego.

  1. Sprawdź, które Koło Łowieckie zarządza obwodem łowieckiem, na terenie którego znajdują się Twoje grunty.
    Portal łowiecki.pl udostępnia listę kół wraz z danymi kontaktowymi. Dodatkowo, na portalu poradniklowiecki.pl znajdziesz listę map obwodów z całego kraju.
  2. W ciągu 7 dni od powstania szkód, złóż do koła wniosek o oszacowanie strat.
    Od 22 sierpnia 2018 zgłoszenia przyjmują nie sołtysi czy urzędy gminy, a koła łowieckie.
    Ustawodawca nie podaje dokładnego wzoru dokumentu, ale muszą się w nim znaleźć następujące informacje:
    1. Imię i nazwisko i adres zamieszkania, lub nazwa i adres siedziby,
    2. numer telefonu,
    3. miejsce wystąpienia szkody,
    4. rodzaj uszkodzonej uprawy.

      Przykładowy wzór zgłoszenia możesz znaleźć na portalu lowiecki.pl [pobierz]
      Wniosek możesz złożyć pisemnie lub pocztą elektroniczną.

  3. W ciągu 3 dni otrzymasz informację o terminie przeprowadzenia szacowania. Informację przedstawiciel koła może przekazać Ci pisemnie, pocztą email lub SMSem na podany we wniosku numer.
  4. W ustalonym terminie, ale nie później niż 7 dni od złożenia wniosku, pojawi się u Ciebie komisja w celu oszacowania zniszczeń. Komisja składa się z przedstawiciela koła, przedstawiciel ODRu oraz Ty – rolnik.
  5. Komisja sporządzi protokół i w ciągu 30 dni koło łowieckie wypłaci Ci odszkodowanie za oszacowaną szkodę.

W protokole zawarte będą takie informacje jak gatunek zwierzyny, który wyrządził szkody, rodzaj upraw i ich stan, areał oraz szacowany obszar i procent zniszczonych upraw na tym obszarze.

Na tej podstawie, komisja wyznacza wysokość odszkodowania wg wzoru:

[Obszar uprawy] x [% Zniszczeń] x [Plon z 1 ha] x [Wartość w skupie]

Ten rodzaj szacunku może być jednak nieprecyzyjny. Przy nieregularnych kształtach zniszczeń, które dodatkowo często są niewidoczne z ziemi, trudno dokładnie wyznaczyć ich obszar i procent uszkodzonych plonów.

Dodatkowo, komisja może pomniejszyć wartość odszkodowania o nieponiesione przez rolnika koszty zbioru, transportu i przechowywania. Wielu rolników ten fakt bulwersuje, ponieważ charakter szkód i ich rozmieszczenie nie zawsze przyczynia się do mniejszych kosztów zbiorów. Zdarza się jednak, że komisja to pole w protokole pozostawia puste.

Precyzyjne pomiary i dokumentacja własna

Do każdego protokołu rolnik ma jednak prawo dołączenia swojej dokumentacji i oświadczeń. Może także złożyć odwołanie od decyzji komisji. Dowodami dokumentującymi szkodę mogą być w takim przypadku zdjęcia, filmy i ortofotomapy wykonywane z dronów.

Jeśli rolnik dysponuje dokładniejszymi pomiarami od tych dokonanych przez łowczego, ma szanse znacząco podnieść odszkodowanie. W niektórych wypadkach nawet o ponad 50%.

Szkody łowieckie w kukurydzy
Niektórych szkód nie widać z powierzchni ziemi, szczególnie w wysokich uprawach.

Szacowanie szkód łowieckich z drona

Poleganie na szacunkach komisji i koła łowieckiego ma kilka wad.

Przede wszystkim, rolnicy często narzekają na niedokładne pomiary prowadzące do zaniżania wypłat. W praktyce, natura szkód i ich położenie sprawiają, że precyzyjny szacunek jest trudny do wykonania z powierzchni ziemi (z wysokości wzroku dorosłej osoby) nawet przy szczerych intencjach.

Dodatkowo nie wszystkie szkody są od razu zauważane. Często, mimo wszelkich starań, zabezpieczenia pola i regularnych obchodów, okazuje się, że rozmiar szkód jest przytłaczający. A o ich istnieniu rolnik dowiaduje się dopiero siedząc w kombajnie, kiedy na odszkodowania jest już za późno.

Drony rozwiązują problem niedoszacowania uszkodzeń plonów.

  • Z wysokości około 100 metrów widać wszelkie uszkodzenia, nawet te w głębi pola.
  • Drony mogą badać pola z uprawami trudno dostępnymi dla człowieka – słonecznikiem, rzepakiem, kukurydzą.
  • Mapa pola, wraz ze szkodami, jest przetwarzana przez program komputerowy. Szacunek obszaru zniszczeń jest dokładny, pozbawiony subiektywnej oceny łowczego.
  • Pomiary wykonywane są bardzo szybko – nalot trwa około godziny (czas zależy od rozmiaru pola) i w ciągu 24 godzin generowany jest pełen raport prezentujący stan upraw i rozmiar zniszczeń.
Szacowanie szkód łowiekich z drona

Przebieg nalotu i skanowanie pola

Kiedy stwierdzisz, że chcesz skorzystać z pomocy firmy dronowej, procedura mapowania pola przebiega następująco:

  1. Skontaktuj się z firmą dronową. Firma poprosi Cię o informacje dotyczące Twoich upraw: lokalizację, powierzchnia pola, możliwe miejsca starty i lądowania drona oraz odpowiadający Ci dzień i godzina spotkania.
  2. W wyznaczonym terminie firma wykona nalot w Twojej obecności. Dron ze specjalną kamerą rejestrującą geolokalizację wykona setki zdjęć z wysokości około 100 metrów.
  3. Po zakończeniu mapowania zdjęcia zostaną przetworzone w programie komputerowym i połączone w jedną mapę całego obszaru.
  4. Na tak przygotowanej mapie rzeczoznawcy zaznaczą wszystkie obszary zniszczone przez zwierzynę. Zrobią to ręcznie, lub za pomocą dokładnego algorytmu komputerowego.
  5. W ten sposób w ciągu 24 godzin od przeprowadzenia nalotu zostanie wygenerowany pełen raport z precyzyjnie oznaczonymi wszelkimi szkodami łowieckimi.

Taki raport może wykazać straty nawet o połowę większe niż szacunki łowczego.

  • Obszar zniszczeń oznaczany jest dużo precyzyjniej, z wykorzystaniem koordynatów GPS.
  • Z powietrza dron zeskanuje również straty niewidoczne z perspektywy człowieka, np. w głębi pola lub w uprawach wysokich jak kukurydza.

 

W zależności od firmy tworzącej dla Ciebie taki raport, może on przybrać formę:

  • mapy wysokiej rozdzielczości on-line – z możliwością przybliżania, przesuwania, mierzenia powierzchni z dokładnością do 1 cm (najwygodniejsze i najbardziej precyzyjne),
  • wielkoformatowe mapy drukowane – wersja fizyczna, “papierowa”, mapy cyfrowej,
  • pliki z zapisaną geopozycją zdjęć i pomiarów – do dalszego przetwarzania w programie GIS lub Farmworks
  • (pomocniczo) filmów i nagrań z konkretnych fragmentów pola

Jeśli zdecydujesz się na taką współpracę, to zaleca się byś nie zwlekał z zamówieniem nalotu. Raport generowany jest dopiero na drugi dzień po nalocie, natomiast sam nalot może nie być dostępny od ręki, np. z powodu warunków atmosferycznych. Komisja z koła łowieckiego pojawi się u Ciebie w ciągu 7 dni od zgłoszenia.

Potrzebujesz pomocy z szacowaniem szkód?

Decyzja komisji odbiega od Twoich oczekiwań?

Udostępnij ten post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email